czwartek, 31 lipca 2014

Story about Alice - Prolog [shingeki no kyojin]

~Witam~
Chciałam powitać wszystkich na blogu. Będę pisać tu głownie swoje opowiadania i może coś jeszcze ;) Teraz trochę o pierwszym opowiadaniu:
Historia ta dzieje się w świecie Shingeki no kyojin. Występują postacie z serii, jak i wymyślone prze ze mnie. Głównymi bohaterami są Levi i tytułowa Alice. I to tyle. 


Story about Alice - Prolog 


-Powiesz nam coś jeszcze? -  zapytał Erwin Smith, dowódca korpusu zwiadowczego, podchodząc do krat celi. Niestety, nikt nie odpowiedział.
-Ren, co o nim wiemy - zwrócił się do szczupłego, rudego chłopaka stojącego za nim.
-Proszę chwilę zaczekać - rudzielec zaczął szukać notesu po kieszeniach munduru - Już mam. Więzień to Rivaille Ackerman, lat 15. Przestępca, prawdopodobnie prywatny zabójca. Został złapany w zeszłym miesiącu, w jednej z uliczek stolicy. Mimo licznych przesłuchań i tortur, nie chce nic powiedzieć na swój temat - zamknął zeszyt.
- Nie chcesz nic dodać? - dowódca spojrzał w stronę więźnia. Siedział on na środku celi w podartych ubraniach, ze spuszczona głową. Jego ręce i nogi skute były kajdankami. Teraz także nie było odzewu z jego strony.
- Dowódco, rząd przekazał, abyśmy my, zwiadowcy, wydali wyrok. Wszystko zależy od pana, sir.
-Wiem, Ren. Jednak ja sam jeszcze się zastanawiam - ponownie spojrzał w głąb celi - Zadam ci ostatnie pytanie: Co chcesz, żebyśmy z tobą zrobili?
Po tych słowach nastąpiła niespodziewana reakcja. Ackerman drgnął, a następnie podniósł głowę. Zaszczycił Erwina lodowatym spojrzeniem.
- Zabijcie mnie - powiedział i znów spuścił łeb. Dowódca uśmiechną się lekko. Odwrócił się do Rena:
- Wyjmij kartkę, będę dyktować raport.
- Tak jest, sir - chłopak zasalutował, po czym wyjął papier i zaczął pracę. Ostatnie słowa raportu brzmiały:
,,...trafi on do oddziału zwiadowców."